Rajd Chorwacji okazał się niezwykle wymagającym sprawdzianem. Kajetan Kajetanowicz wraz z pilotem Maciejem Szczepaniakiem ukończyli swój pierwszy tegoroczny start na 6. miejscu w klasie WRC2 Challenger, zyskując jedną pozycję na finałowych odcinkach specjalnych.
Finałowa walka i awans na mecie
Zespół prowadził konsekwentną, ofensywną jazdę do samego końca. Dzięki dobremu tempowi na ostatnich kilometrach Kajetanowicz i Szczepaniak zdołali poprawić swoją pozycję, co w kontekście trudnego, technicznego rajdu należy uznać za sukces.
Kluczowe fakty
- Miejsce w klasie: 6. w WRC2 Challenger
- Awans: +1 pozycja na ostatnich odcinkach
- Start: pierwszy tegoroczny występ pary
Co miał znaczenie dla wyniku?
Rajd Chorwacji stawia wysokie wymagania kierowcom i zespołom pod względem precyzji, tempa i zarządzania oponami. W tak zaciętej rywalizacji każdy odcinek może przesądzić o końcowej klasyfikacji — stąd duże znaczenie ma konsekwencja i umiejętność utrzymania tempa na końcowych próbach.
Perspektywy na sezon
Mimo że wynik nie lokuje zespołu na podium, zdobyte doświadczenie w pierwszym starcie sezonu będzie cenne w kontekście dalszych rund. Dalsze prace nad ustawieniami samochodu i analiza zapisu tras pozwolą przygotować się do kolejnych startów w WRC2 Challenger.
Podsumowanie
Kajetanowicz i Szczepaniak pokazali wolę walki i zdolność do poprawy pozycji nawet w krytycznych momentach rajdu. Szóste miejsce na mecie Rajdu Chorwacji to sygnał, że zespół potrafi wyciągać wnioski na gorąco i walczyć do ostatnich metrów.
